wtorek, 10 kwietnia 2018

Testuję z Drogerie Natura: KOBO Professional- kolejne cuda do makijażu

Witajcie Kochani!

Pogoda sprawia, że chce się spędzać na dworze całe dnie z maluszkiem i starszakiem :) Jednak pora wrócić i przybliżyć Wam kolejne świetne nowości, jakie oferuje nam marka KOBO Professional, dostępna wyłącznie w Drogeriach Natura. Dzisiaj zapraszam na opinię o korektorze, cieniu do powiek w kremie oraz o dwóch pomadkach.

KAMUFLUJĄCY PŁYNNY KOREKTOR

Kamuflujący korektor o delikatnej konsystencji, mocno niepigmentowany, zapewnia wysokie pokrycie przebarwień oraz innych niedoskonałości.

POJEMNOŚĆ 6 ml
CENA 19,99 zł

MOJA OPINIA:

W ofercie dostępne są dwa odcienie korektora: 204 IVORY oraz 205 ALABASTER. U mnie pojawił się pierwszy z nich i od razu wspomnę, że jest idealny dla mojej jasnej karnacji. Produkt kryje się w smukłym opakowaniu i mamy go aż 6 ml do wykorzystania. Ma gęstą konsystencję, która za pomocą aplikatora zakończonego mięciutką gąbeczką gładko sunie po skórze.
Moim koszmarkiem są pękające naczynka oraz cienie pod oczami i ciągle walczę z ich ukrywaniem. Korektor naprawdę świetnie radzi sobie z ich zakamuflowaniem. Zarówno cienie pod oczami jak i pęknięte naczynka są dobrze ukryte. Produkt zapewnia mi super krycie, trwałość i jednocześnie nie wysusza delikatnych miejsc pod oczami. Jest wydajny i skuteczny. Polecam!

LUSTROUS LIQUID EYESHADOW

Metaliczny cień do powiek w kremie LUSTROUS LIQUID EYESHADOW. Zapewnia doskonałe krycie i długotrwały efekt. Po aplikacji pozostawić do zastygnięcia lub dla uzyskania delikatniejszego, perłowego efektu rozetrzeć palcem po powiece.

POJEMNOŚĆ 7 ml

CENA 24,99 zł

MOJA OPINIA:

Kolekcję tworzy sześć metalicznych cieni : 601 SENSUAL BEIGE, 602 CHARMING COPPER, 603 VIOLET MOON, 604 MAGNETIC PURPLE, 605 HYPNOTIC RED STAR oraz 606 ENIGMATIC MINT. Moja kolekcja powiększyła się o odcień 601, który jest pięknym, połyskującym beżem. Zazwyczaj używam cieni prasowanych, dlatego też cień w kremie i na dodatek z metalicznym akcentem był dla mnie nie lada gratką.
Uwielbiam testować produkty, które są dla mnie nowym doświadczeniem. Cień z nowej kolekcji mieści się w "błyszczykowym" opakowaniu. Do dyspozycji jest 7 ml bardzo, ale to bardzo ciekawego kosmetyku. Zapewnia on ciekawy efekt, który może być mocny, ale również delikatniejszy jeśli rozetrzemy go palcem. Lubię jego delikatniejsze wykończenie, ale i ono wygląda na powiece niesamowicie. Na swoim miejscu utrzymuje się bez problemu przez cały dzień-od aplikacji aż do demakijażu. Nie ma potrzeby nakładania pod niego bazy, bo i bez niej trzyma się powieki idealnie. Jest to świetny kosmetyk, który zachwyci każdą miłośniczkę tego typu cieni do powiek. Polecam!

TRUE MATT LIPSTICK oraz BRILLANT LIPSTICK

MOJA OPINIA:

Celowo zestawiłam pomadki w duecie, by pokazać ich odmienny efekt. Matowa jest w odcieniu 502 Spicy Red, natomiast satynowa oznaczona jest numerkiem 608 Innocent.
Obie mieszczą się w metalowym, wykręcanym sztyfcie, którego zamknięcie jest na magnes. Jest to rewelacyjne rozwiązanie, ponieważ nie muszę martwić się, że niechcący otworzy mi się w torebce czy kosmetyczce i zawartość ulegnie rozpadowi. Matowa pomadka jest piękną, soczystą czerwienią, natomiast satyna to delikatna brzoskwinia z drobinkami, które świetnie mienią się na ustach i dają połysk przykuwający wzrok.
Obie są dobrze napigmentowane i utrzymują się na moich ustach 3-4 godziny. Potem delikatnie tracą na intensywności koloru. Osobiście moim faworytem jest wersja Brillant, ponieważ moje usta są dość małe i staram się pomadkami z połyskiem troszkę je uwydatnić i optycznie powiększyć. Mimo wszystko obie wersje skradły moje serce i polecam je każdej z Was !


Dziękuję serdecznie Drogeriom Natura za zaufanie i możliwość poznania wyżej opisanych kosmetyków.
Zapraszam do odwiedzenia sklepów stacjonarnych oraz :
Strona internetowa drogerii: http://www.drogerienatura.pl/
Fanpage drogerii: https://www.facebook.com/drogerienaturapl


wtorek, 3 kwietnia 2018

Testuję z Drogerie Natura: Nowości KOBO Professional odsłona trzecia

Witajcie Kochani!

Dzisiaj przychodzę do Was z kolejną porcją nowości marki KOBO Professional, jakie oferują nam Drogerie Natura. Chciałabym przybliżyć Wam dwa kosmetyki-  mineralny korektor do twarzy oraz rozświetlającą bazę.

MINERAL SERIES CONCEALER

Mineralny korektor sypki. Tuszuje przebarwienia, cienie pod oczami oraz inne niedoskonałości bardzo dobrze stapiając się ze skórą. Do stosowania punktowo na problematyczne miejsca. Bezzapachowy.
WAGA 3 g
CENA 24,99 zł

MOJA OPINIA:

W ofercie znalazły się trzy odcienie korektora mineralnego : 01 SAND,02 BISQUIT oraz 03 NUDE. U mnie pojawił się ten oznaczony numerem 02. Kryje się on w słoiczku z sitkiem. Dodatkowo przed pierwszym użyciem musimy zerwać folię zabezpieczającą zawartość przed wysypaniem. Do naszej dyspozycji jest 3 g produktu idealnie zmielonego.  Jest to wystarczająca ilość, by mieć go w kosmetyczce przez co najmniej 2-3 miesiące, jeśli nie dłużej.
Aplikacja nie sprawia najmniejszego problemu. Wystarczy dobry pędzel i tuszowanie niedoskonałości będzie czystą przyjemnością. Korektor bardzo dobrze kryje wszelkie niespodzianki czy wypryski.  U mnie największą zmorą są cienie pod oczami, zwłaszcza teraz przy widocznym przemęczeniu przy maluszku :) Mimo wszystko korektor świetnie radzi sobie z ich maskowaniem.Rewelacyjnie matuje zaaplikowane miejsca i utrzymuje się na swoim miejscu przez cały dzień bez najmniejszych poprawek. Na dodatek jest to produkt  bezzapachowy, długotrwale kryjący wszelkie zmiany na naszej cerze i niesamowicie wydajny. Czego chcieć więcej? :)Polecam:)

MAKE UP BASE ILLUMINATING

Rozświetlająca baza do twarzy i ciała. Pozwala na rozświetlenie wybranych partii twarzy, optycznie wygładza drobne zmarszczki i sprawia, że cera wygląda na wypoczętą i promienną. Sprawdza się jako kosmetyk stosowany samodzielnie oraz baza pod makijaż. Z powodzeniem może być mieszana z podkładem.
POJEMNOŚĆ 20 ml
CENA 24,99 zł

MOJA OPINIA:

 W tubce pojemności 20 ml kryje się kosmetyk, który łączy w sobie w zasadzie kilka produktów. Można go stosować samodzielnie jako kosmetyk rozświetlający, jako bazę pod makijaż, można go także łączyć z podkładem.
Przetestowałam go na wszystkie sposoby i powiem szczerze, że jestem zachwycona. Ma gęstą formułę z ogromną ilością iskrzących złotych drobinek, które pięknie rozpraszają i odbijają światło. Baza łatwo rozprowadza się na skórze i dopasowuje do jej odcienia.
Zapewnia cerze promienny wygląd i sprawdzi się zarówno przy większych wyjściach jak i przy codziennym makijażu. Polecam!


Dziękuję serdecznie Drogeriom Natura za zaufanie i możliwość poznania wyżej opisanych kosmetyków.

Zapraszam do odwiedzenia sklepów stacjonarnych oraz :

Strona internetowa drogerii: http://www.drogerienatura.pl/

Fanpage drogerii: https://www.facebook.com/drogerienaturapl

wtorek, 27 marca 2018

Testuję z Kneipp: Dwa rewelacyjnie pielęgnujące płyny pod prysznic

Witajcie Kochani!

Czy tak jak ja uwielbiacie relaksujące, długie kąpiele lub dobrą pielęgnację skóry pod prysznicem? Ja ubóstwiam wręcz takie wieczory, kiedy mogę rozluźnić się będąc pod prysznicem ,a wokół mnie unosi się piękny aromat. Dzisiaj opowiem Wam o kosmetykach, które oprócz swojego rewelacyjnego zapachu, chronią skórę przed przesuszeniem.

Pielęgnujący płyn pod prysznic Radość życia

Składniki
Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, PEG-40 Sorbitan Peroleate, Glyceryl Oleate, PEG-18 Glyceryl Oleate/Cocoate, Litsea Cubeba Fruit Oil, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Cymbopogon Nardus (Citronella) Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Limonene, Citral, Citronellol, Geraniol, Linalool, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Parfum (Fragrance), Glycol Distearate, Hydroxypropyl Methylcellulose, PEG-14M, Sodium Hydroxide, Silica, Tocopherol, CI 19140.

(Uwaga: skład produktów odnosi się do aktualnej produkcji. Na rynku mogą być również dostępne wcześniejsze wersje kosmetyków o innym składzie.)

Pielęgnujący płyn pod prysznic Na dobry nastrój

Składniki

Aqua (Water), Sodium Laureth Sulfate, Glycerin, Cocamidopropyl Betaine, Coco Glucoside, PEG-40 Sorbitan Peroleate, Glyceryl Oleate, PEG-18 Glyceryl Oleate/Cocoate, Passiflora Incarnata Seed Oil, Citrus Grandis (Grapefruit) Peel Oil, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Flower Extract, Citrus Medica Limonum (Lemon) Peel Oil, Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Peel Oil, Limonene, Linalool, Hexyl Cinnamal, Citronellol, Sodium Levulinate, Sodium Anisate, Parfum (Fragrance), Glycol Distearate, Hydroxypropyl Methylcellulose, PEG-14M, Sodium Hydroxide, Denatonium Benzoate, Silica, Tocopherol, CI 15985.

(Uwaga: skład produktów odnosi się do aktualnej produkcji. Na rynku mogą być również dostępne wcześniejsze wersje kosmetyków o innym składzie.)

MOJA OPINIA:

Żele mieszczą się w smukłej, wysokiej tubce  o pojemności 200 ml. Zamknięcie typu "klik" jest najwygodniejsze i nie sprawia żadnego problemu podczas aplikacji. Konsystencja obu żeli jest kremowa i niezwykle delikatna. Jest także gęsta, więc kosmetyk nie wylewa się z dłoni i nie zmarnujemy ani kropli.Świetnie się rozprowadza, tworząc na powierzchni skóry dużą ilość piany.Kąpieli towarzyszy piękny zapach : cytrusowy w żółtej tubce, natomiast  egzotyczny w pomarańczowej. Jest ona czystą przyjemnością i sprawia, że można poczuć się jak w SPA. A takie SPA możemy zafundować sobie w zaciszu domowej łazienki.
Wystarczy zaopatrzyć się w  żele Kneipp :) W płynie "Radość życia" ten świeży zapach serwują naturalne olejki eteryczne z litsea cubeba i cytryny, zaś w płynie "Na dobry nastrój" olejki z marakui i grejpfruta.
Skóra po kąpieli jest bardzo gładka i przyjemnie pachnąca przez długi czas. Naturalna roślinna receptura pielęgnująca chroni skórę przed wysuszeniem. Żele są bardzo wydajne, więc pozostaną w kosmetyczce przez długi czas.
Polecam te pachnące cuda :)


Serdecznie dziękuję marce Kneipp za możliwość poznania obu żeli.

Strona internetowa marki: http://pro.kneipp.pl/

Fanpage: https://www.facebook.com/pages/Kneipp-Polska/367997436698332

Kosmetyki marki Kneipp możecie zakupić m.in tutaj: http://kneipp.istore.pl/

sobota, 24 marca 2018

Testuję z Lisap Milano Polska: Szampon i odżywka do włosów suchych i zniszczonych Top Care Hydra

Witajcie Kochani!

Dzisiaj chciałabym przybliżyć Wam duet do suchych i zniszczonych włosów, jaki miałam przyjemność poznać dzięki firmie Lisap Milano Polska. Są to szampon i odżywka z linii Top Care Hydra. Zapraszam :)

TOP CARE HYDRA SHAMPOO

Szampon kryje się w plastikowej, smukłej butelce pojemności 250 ml z zamknięciem typu "klik". Na opakowaniu wszystkie informacje są po włosku, jednak nie ma problemu, ponieważ z tyłu znajduje się naklejka z informacjami po polsku.
Jedyne, do czego mogę się przyczepić, to twardy plastik, z którego dość ciężko wydobyć zawartość, jednak nie jest to jakimś rażącym elementem.
Szampon ma gęstą formułę, która nie spływa z dłoni podczas aplikacji. Aplikacji towarzyszy delikatny, świeży zapach, który pozostaje na włosach jeszcze długi czas po ich wyschnięciu, co mnie osobiście bardzo odpowiada.
Dobrze się pieni i świetnie oczyszcza włosy. Polecany jest głównie do włosów suchych i zniszczonych. Jego zaletą jest innowacyjna formuła o kwaśnych ph, która dodatkowo wzbogacona jest o ekstrakt z papirusa, alg wakame, ceramidy A2 oraz Hydra Care Complex. Włosy po umyciu nie plączą się, łatwo i bezboleśnie można jest rozczesać. Są miękkie, lśniące i dobrze się układają.
Szampon jest wydajny, wystarczy niewielka ilość do jednego umycia. Jest to kosmetyk godny uwagi, ponieważ przy regularnym stosowaniu widzę znaczną poprawę stanu moich włosów ( a ciąża bardzo osłabiła moją czuprynę:(). Polecam!!!

TOP CARE HYDRA CONDITIONER

Uzupełnieniem pielęgnacji moich włosów była odżywka z tej samej linii co szampon. Znajduje się ona w podobnym do poprzednika twardym plastiku o pojemności 250 ml.
Ma równie gęstą konsystencję i zbliżony zapach, który także pozostaje na włosach przez długi czas. Nanosiłam ją na uprzednio umyte szamponem włosy i zmywałam po około 10 minutach, by mogła zadziałać. Na moje sięgające prawie do ramion włosy, każdorazowo zużywałam naprawdę niewielką ilość produktu. Dlatego też śmiało mogę powiedzieć, że jest wydajna.  Już po kilku użyciach widziałam rewelacyjne efekty.
Jej głównym zadaniem jest odżywienie i  nawilżenie włosów, co oczywiście jest zgodne z rzeczywistością. Włosy po jej zastosowaniu są mięciutkie, "sypkie" i nawilżone. Co mnie także bardzo cieszy, są mniej podatne na elektryzowanie się i bardziej odporne na wypadanie po ciąży. Jest to świetny kosmetyk dla zniszczonych włosów. Polecam!


Serdecznie dziękuję firmie Lisap Milano Polska za możliwość poznania obu produktów.
Zapraszam do odwiedzenia strony internetowej firmy: https://www.lisappoland.pl/
Fanpage: https://www.facebook.com/lisapmilanopolska/

piątek, 16 marca 2018

Testuję z Drogerie Natura: Nowości KOBO Professional odsłona druga

Witajcie Kochani!

W dzisiejszym poście chciałabym pokazać Wam kolejne trzy produkty z nowej kolekcji marki KOBO Professional, które dostępne są wyłącznie w Drogeriach Natura oraz na www.drogerienatura.pl . Są to matowa pomadka do ust oraz dwa sypkie pigmenty.

MATTE TINT

W moje łapki trafił odcień 701 SILK RIBBON, a seria liczy aż 8 odcieni. Pomadka kryje się w typowo "błyszczykowym" opakowaniu, a do naszej dyspozycji jest  7 ml produktu za naprawdę niewielką cenę (19,99 zł). Jest to kosmetyk o matowym wykończeniu, co osobiście bardzo lubię. Jednak, by uzyskać ładny efekt bez podkreślania suchych skórek, nakładam pomadkę ochronną i czekam chwilkę przed aplikacją tego matowego cuda.
 Sama aplikacja kolorku jest czystą przyjemnością, ponieważ pomadka ma kremową, delikatną konsystencję. Aplikator dobrze współpracuje ze skórą, pokrywając usta pięknym odcieniem nude. Kolor jest intensywny i jednocześnie bardzo naturalny. Z trwałością także jest nieźle. Na moich ustach spokojnie 3-4 godziny bez poprawek. Dla mnie jest to satysfakcjonujący wynik. Polecam!!!

LOOSE PIGMENT

Pigmenty mieszczą się w odkręcanych słoiczkach pojemności 1,5 g i są dostępne w cenie 22,99 zł. Linię tworzy 10 pigmentów o mniej i bardziej intensywnych kolorach. Moja powiększyła się o dwa odcienie- 601 VENETIAN ROSE oraz 602 KIWI SECRET. Oba są bardzo dobrze zmielonym pyłkiem ze świetlistymi drobinkami. Aplikować można je na dwa sposoby. Jeśli chcemy uzyskać jedynie delikatny efekt- nakładamy je na sucho. Jednak na większe wyjście, kiedy wiemy, że możemy zaszaleć z błyskiem na oku, wystarczy powiekę pokryć wilgotną bazą pod cienie. Efekt wtedy jest niesamowicie intensywny. 
Oba pięknie wyglądają zarówno solo na powiece, jak i w duecie z innym cieniem. Ja lubię też nakładać odrobinę w kącik oka, by je ładnie rozświetlić. Pigmenty są bardzo, ale to bardzo wydajne. Wiadomo, nie nakłada się ich w zbyt dużej ilości, a jedynie odrobinę. Jedyne nad czym muszę jeszcze popracować to delikatne zanurzanie pędzelka, by nie nabrać zbyt wiele pigmentu na jeden raz. Kolorki na swoim miejscu utrzymują się mniej więcej 7-8 godzin, po tym czasie  ich błysk delikatnie słabnie. Mimo wszystko są rewelacyjne i polecam !!! 


Dziękuję serdecznie Drogeriom Natura za zaufanie i możliwość poznania wyżej opisanych kosmetyków.
Zapraszam do odwiedzenia sklepów stacjonarnych oraz :

Strona internetowa drogerii: http://www.drogerienatura.pl/

Fanpage drogerii: https://www.facebook.com/drogerienaturapl

Testuję z Drogerie Natura: KOBO Professional- kolejne cuda do makijażu

Witajcie Kochani! Pogoda sprawia, że chce się spędzać na dworze całe dnie z maluszkiem i starszakiem :) Jednak pora wrócić i przybliżyć Wa...